Drohiczyn

powstał we wczesnym średniowieczu na polsko-ruskim pograniczu etnicznym. Metryka najstarszego i najważniejszego niegdyś grodu na Podlasiu sięga XI wieku. Drohiczyn istniał zapewne już wcześniej, świadczą o tym liczne znaleziska na terenie miejscowego grodziska, a także znajdujące się w okolicy kurhany z VII-XI wieku.Pierwsza pisana wiadomość o Drohiczynie pochodzi sprzed 1142 r. W każdym razie tutejszy gród został założony w I połowie XI wieku przez ludność ruską, na co wskazuje także jego nazwa, która wywodzi się od ruskiego imienia Drogit, czy też Drohicz. W 1181 roku powstało samodzielne księstwo drohickie.
W 1253 roku, o czym się nie pamięta, Drohiczyn był miejscem koronacji jedynego króla w dziejach Rusi - Daniela Romanowicza - prawnuk Krzywoustego. Później na kilka wieków Drohiczyn stał się stolicą województwa podlaskiego, które początkowo należało do Wielkiego Księstwa Litewskiego, a od czasów Unii Lubelskiej – do Korony.
Miejskie prawo magdeburskie Drohiczyn uzyskał w 1498 roku od księcia Aleksandra Jagiellończyka, syna Kazimierza. W latach 1520-1795 Drohiczyn był stolicą Województwa Podlaskiego dzięki położeniu na skrzyżowaniu szlaków kupieckich był ważnym ośrodkiem handlu.I pozostał nim do rozbiorów.
Wiek XVI to okres największego rozkwitu miasta. Na początku XVII wieku były w Drohiczynie trzy kościoły, pięć cerkwi i cztery klasztory, w tym dwa katolickie. W mieście istniał także szpital, apteka i szkoła. Okresowi pomyślnego rozwoju położył „potop” szwedzki. W XVIII wieku odnowiono, odbudowano lub wybudowano drohiczyńskie kościoły i klasztory. Najcenniejsze zachowane do dziś zabytki mają właśnie XVIII-wieczny wystrój. Pozbawiony dawnej świetności Drohiczyn zasłynął w tym okresie ze wspaniałych szkół: szkółki prowadzonej przez franciszkanów i jezuickiego Collegium Nobilium.

Z Górą Zamkową związanych jest wiele legend.

Jedna z nich głosi, że na Górze pochowany jest "w złotej trumnie” wódz Jaćwingów - Kumat, który poległ w starciu z wojskami Bolesława Wstydliwego w 1264 r pod Brańskiem. Inna, że Góra została usypana rękami więźniów, a zamek drohicki łączyły podziemne korytarze z odległym o 30 km zamkiem w Mielniku. Kolejna, że skarby z zamku mają znajdować się w murach kościoła pofranciszkańskiego, gdzie ukrył je sam Wielki Książe Litewski Witold, a w klasztorze franciszkanów znajdują się drzwi żelazna, które miały prowadzić do lochów i skarbu ukrytego pod zamkiem. Natomiast romantyczna legenda mówi, że raz na sto lat otwiera się ściana Góry Zamkowej i wypływają z niej łodzie pełne zbrojnych rycerzy. Nikt ze śmiertelników nie wie jaki jest cel tej wyprawy. Wiadomo tylko, że nim błyśnie świt, rycerze muszą wrócić do podziemi. Podobno zdarzyło się kiedyś, że jeden z rycerzy ujrzał na brzegu piękną dziewczynę i wpatrzony w nią zapomniał o powrocie. Odtąd błąka się po nadbużańskich łąkach, czekając na moment ponownego otwarcia Góry Zamkowej...

Najbardziej romantyczna legenda

głosi, że raz na sto lat otwiera się ściana Góry Zamkowej i wypływają z niej łodzie pełne zbrojnych rycerzy. Nikt ze śmiertelników nie wie, jaki jest cel tej wędrówki. Wiadomo tylko, że nim błyśnie świt, rycerze muszą wrócić do podziemi. Otóż zdarzyło się kiedyś, że jeden z rycerzy ujrzał na brzegu młodą mieszczkę z Drohiczyna i zapatrzony w jej urodzie zapomniał o powrocie. Odtąd błąka się po nadbużańskich łąkach, czekając na moment ponownego otwarcia Zamkowej Góry.

@Jan Motylewicz@2008
Kopiowanie i rozpowszenianie materiałów bez zgody autora zabronione .

Dzisiaj:

Autogiełda| Domy| Bezpłatne ogłoszenia| Staże i praktyki| Turystyka| Anonse towarzyskie| Wymiana linkami| Własny e-biznes| Darmowe strony| Web site design| Darmowe artykuły| Darmowe artykuły do przedruku| Darmowe domeny| Page Rank| Pozycjonowanie| Link exchange| Forum prawne|